Nasze motto

Przytoczone jako motto tej strony słowa twórczyni nowego podejścia do pomagania osobom przeżywającym poważne doświadczenia psychiczne, w szczególności ofiarom różnorakich urazów, Francine Shapiro w sposób bardzo lapidarny ale jednocześnie ambitny i optymistyczny ukazują wyzwanie jakie stoi przed interwencją kryzysową.

Dzieje kultury, historia sztuk dostarczają niezliczonych przykładów ludzkiej zdolności przetwarzania cierpienia w sztukę. Dla wielu twórców tworzenie było swoistym procesem psychoterapii, podstawowym mechanizmem radzenia sobie, z konfliktem, urazem, bólem. Jedni zdobywali wewnętrzną wolność, integrując cierpienie z całością swego doświadczenia, inni do śmierci - nierzadko samobójczej - borykali się z nieposkromionymi demonami własnego wnętrza.

Przetworzenie cierpienia nie w sztukę, ale właśnie w życie jako cel interwencji kryzysowej oznacza, że wykorzystując wszelkie godne, dostępne nam środki, strategie i procedury należy ułatwiać proces takiej integracji kryzysowych doświadczeń, by stanowiły one nowe, cenne wyposażenie a nie były rodzajem łańcucha przykuwającego osobę w kryzysie do bolesnej przeszłości i pozbawiającego ją perspektywy.

Kryzys będąc szczególnie trudnym przeżyciem nierzadko przekracza możliwości samodzielnego poradzenia sobie jednostki. Jedynie w sprzyjających okolicznościach kiedy zarówno zasoby wewnętrzne osoby jak i elementy jej środowiska społecznego mogą być spostrzegane jako efektywny system wsparcia, jest ona w stanie samodzielnie rozwiązać kryzysowy problem. Praktyka pokazuje, że to czym ludzie dysponują, w niejako naturalny sposób, często nie wystarcza do takiego uporania się z kryzysem, by mogli efektywnie projektować siebie w przyszłość.

Zagrożenie jakie niesie ze sobą owo "uwięźnięcie w przeszłości" to możliwość wystąpienia poważnych zmian dysfunkcjonalnych w najważniejszych obszarach psychologicznego funkcjonowania: poznawczym, emocjonalnym i behawioralnym, mogących prowadzić do otwartych i ostrych dekompensacji lub powodować przekształcenie się kryzysu w bardzo "kosztowną" formę chroniczną. By uniknąć takiego rozwoju sytuacji niezbędna jest dostarczona na czas, kompetentna pomoc - interwencja kryzysowa.

W literaturze poświęconej zagadnieniom pomagania osobom w kryzysie można znaleźć różne ujęcia problematyki interwencyjnej, trudno jednakże spotkać jakąś precyzyjną definicję. Może to być pochodną ogromnej różnorodności, jaka cechuje obszar pracy z kryzysem lub rozłożonych inaczej priorytetów. Wydaje się jednak, że warto spróbować sformułować takie określenie, mając pełną świadomość jego niedoskonałości.

Zatem, interwencja kryzysowa byłby to zespół interdyscyplinarnych, profesjonalnych, celowych i skoordynowanych oddziaływań, wykorzystujących zasoby klienta kryzysowego, jego naturalnego otoczenia społecznego oraz instytucji pomagających, których celem jest ułatwienie odzyskania przezeń równowagi wewnętrznej i poczucia sprawczości oraz rozwiązania problemu /problemów/ stanowiących podłoże doświadczenia kryzysowego.

Odbiorcą tych działań mogą być zarówno jednostki jak i grupy oraz całe społeczności.
Wymóg interdyscyplinarności oddziaływań interwencyjnych jest pochodną charakteru doświadczenia kryzysowego, a szczególnie z tej jego cechy jaką jest skomplikowana symptomatologia. Oznacza ona przede wszystkim, że kryzys dotyka wszelkich sfer funkcjonowania wewnętrznego i zewnętrznego jednostki.
Stąd potrzeba zaangażowania specjalistów różnych dziedzin: psychologów, pracowników socjalni, prawników, duszpasterzy, pedagogów, lekarzy.

Do nich wszystkich adresowana jest ta strona. Strona, która powinna stać się wspólną przestrzenią, gdzie można dzielić się tym, co odkryło się jako szczególnie ważne, tym, co stanowi trudność, z którą jeszcze nie wiadomo jako sobie poradzić - wszystkim, co będzie służyło rozwojowi interwencji kryzysowej. Wydaje się, że od stopnia spożytkowania tej przestrzeni w jakimś - może niewielkim - stopniu zależeć będzie to, na ile będziemy w stanie ułatwiać ludziom doświadczającym kryzysu "przetwarzanie cierpienia w życie".

Wojciech Szlagura